Prawda z 14 sierpnia 1975 roku

Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia.

Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia,
bo nasza duma ludzka nie pozwala nam
przyznać się nawet przed samym sobą do tego,
że być może całe życie żyliśmy w błędzie.

Opublikowano


AKABOR - stworzony jako anioł z chóru tronów
JUDASZ Iskariot - stworzony jako człowiek


Przed przystąpieniem do egzorcyzmu odmawiano:


Egzorcysta:


Demonie Akabor, my kapłani rozkazujemy ci, jako Zastępcy Chrystusa, w Imieniu
Trójcy Przenajświętszej: Ojca, Syna i Ducha Świętego (...)
musisz odejść Akaborze z powrotem do piekła !

Akabor:

Muszę jeszcze wrócić.

Egzorcysta:

Mów prawdę i tylko prawdę w Imieniu Przenajświętszej Trójcy,
N.M.P. Niepokalanego Poczęcia ...

Akabor:

Tak, w Jej Imieniu i w Imieniu Tronów, skąd pochodzę, muszę jeszcze mówić,
muszę mówić.

Egzorcysta:

Mów prawdę i tylko prawdę w Imieniu Przenajświętszej Trójcy,
N.M.P. Niepokalanego Poczęcia ...

Akabor:




Jestem z Chóru Tronów. Ja Akabor muszę powiedzieć
(dycha wzburzony i krzyczy strasznym głosem) jak straszne jest piekło !
Jest ono straszniejsze aniżeli ktokolwiek przypuszcza !
Sprawiedliwość Boża jest straszna !
Straszliwa jest sprawiedliwość Boża ! (krzyczy i wyje).

Egzorcysta:

Mów dalej prawdę w Imię Przenajświętszej Trójcy, N.M.P. Niepokalanego Poczęcia,
co ci Bóg nakazuje !

Akabor:




Piekło jest o wiele straszniejsze, aniżeli wy w swej lekkomyślności myślicie.
Sprawiedliwość... naturalnie istnieje miłosierdzie... ale potrzeba do tego wiele,
potrzeba wiele ufności, potrzeba wiele modlitwy, potrzeba spowiedzi,
potrzeba wszystkiego według starego stylu (przedsoborowego)
Nie wolno poprostu przyjmować nowego tak lekkomyślnie — prawdę mówi Papież !

Egzorcysta:

Mów prawdę w Imię Przenajświętszej Trójcy, N.M.P. Niepokalanego Poczęcia,
mów dalej w Imieniu Tronów, mów dalej !

Akabor:

Wilki są teraz ...

Egzorcysta:

Mów prawdę, ogłaszaj tylko prawdę w Imieniu Najświętszej Trójcy,
N.M.P. Niepokalanego Poczęcia i w Imieniu Tronów.

Akabor:

Wilki są teraz wśród was, także pomiędzy dobrymi.

Egzorcysta:

Mów prawdę, mów tylko prawdę ! Rozkazujemy ci w Imieniu...

Akabor:

Jak powiedziano, są oni nawet w postaci biskupów i jeszcze wyżej, aż do kardynałów.

Egzorcysta:

Mów nadal prawdę w Imieniu N.M.P. Matki Bożej. W Imię...
Mów nadal prawdę, całą prawdę, którą musisz powiedzieć, w Imię...

Akabor:

Tego nie mówię chętnie - wszystko mówię niechętnie ...
Także młodzież ... młodzież jest oszukana. Myśli ona, że może z paroma ...

Egzorcysta:

Mów w Imieniu Tronów prawdę, nie wolno ci kłamać !

Akabor:

... miłosiernymi uczynkami dojść także do nieba, ale tego nie może, nie, nigdy !

Egzorcysta:

Mów nadal prawdę w Imieniu Tronów, pełną prawdę w Imię ...

Akabor:

Oni muszą - jak mnie to bardzo męczy - muszę to powiedzieć ...

Egzorcysta:

Mów dalej prawdę w Imię Najświętszej Trójcy ! Musisz to powiedzieć w Imię ... !

Akabor:



... muszą przyjmować Sakramenty, godnie przyjmować ...
Prawdziwa spowiedź, a nie tylko brać udział w nabożeństwach pokutnych i Komunię św.
Przy tym muszą kapłani trzykrotnie odmawiać: "Panie nie jestem godzien ... nie tylko raz.
Komunię św. do ust muszą przyjmować, a nie na rękę.

Egzorcysta:

Mów tylko prawdę w Imieniu Najdroższej Krwi, Krzyża św.,
Niepokalanego Poczęcia z Lourdes, Królowej Różańca św. z Fatimy ... !

Akabor:


Naradzaliśmy się tam w dole długo (wskazuje palcem w dół przez osobę opętaną)
aż doprowadziliśmy do Komunii na rękę. Komunia na rękę ...
Komunia na rękę jest bardzo dobra dla nas w piekle - wierzcie mi ...

Egzorcysta:

... Rozkazujemy ci w Imię ... powiedzieć co ci tylko Niebo rozkazuje !
Mów tylko prawdę i całą prawdę. Ty nie śmiesz kłamać !

Akabor:

Ona (wskazuje palcem osoby opętanej w Górę) chce abym powiedział ...

Egzorcysta:

Mów prawdę w Imię ...

Akabor:



Ona (wskazuje palcem osoby opętanej w Górę) chce abym powiedział,
gdyby Ona, ta wysoka Pani jeszcze żyła tu na ziemi to przyjmowałaby
Komunię św. do ust, ale klęcząc i skłoniła by się głęboko i to tak
(wygina osobę opętaną do samej ziemi).

Egzorcysta:

W Imieniu Matki Bożej ... i Tronów, z polecenia Tronów mów prawdę !

Akabor:


Muszę powiedzieć, że Komunię na rękę, właściwie nie wolno przyjmować
nawet sam Papież udziala Komunii do ust. On wcale tego nie chce,
aby udzielano i przyjmowano Komunię na rękę. To pochodzi od jego kardynałów ...

Egzorcysta:

W Imię ... z polecenia Tronów mów prawdę !

Akabor:



To idzie później dalej (ta samowola kardynałów) do biskupów,
a biskupii myślą wtedy, że to jest posłuszeństwo, że trzeba być posłusznym.
Później przechodzi to dalej do kapłanów, a ci znowu myślą, że muszą być
podporządkowani, ponieważ posłuszeństwo jest bardzo ważną rzeczą (cnotą).

Egzorcysta:

Mów prawdę, ty nie śmiesz kłamać, rozkazujemy ci w Imię ...

Akabor:


Złemu, nie wolno być posłusznym !
Papieżowi, Jezusowi Chrystusowi i Matce Bożej trzeba być posłusznym.
Komunii na rękę Bóg wcale nie chciał !

Egzorcysta:

Mów dalej w Imię ...

Akabor:




Młodzież musi więcej uczęszczać do miejsc pielgrzymkowych.
Musi ona więcej się zwracać do Matki Bożej, nie wolno im Jej skreślać z ich życia.
Oni muszą ... Matkę Bożą uznać, a nie żyć według ducha "odnowicieli"
(posoborowych). Nie mogą oni (młodzi) od nich nic przyjmować.
(Strasznie krzyczy). To są wilki. Tych już znamy ! Tych już mamy !

Egzorcysta:

Mów nadal prawdę w Imię ... !

Akabor:








Młodzież myśli teraz, że jeżeli spełni parę miłosiernych uczynków
i zbrata się między sobą, co czyni, to wystarczy aby się zbawić.
To jednak nie wystarcza. Bardzo łatwo to przychodzi sympatyzować,
bratać się między sobą, ale przez to jeszcze nic nie zostało dokonane.
Muszą oni znowu stać się ofiarnymi, muszą się wyrzekać (powściągać),
muszą się modlić. Muszą przystępować do św. Sakramentów;
przynajmniej co cztery tygodnie przyjąć Sakrament.
Ważne są jednakowoż modlitwa i cierpienie.
Przede wszystkim muszę także i to powiedzieć ...

Egzorcysta:

Mów nadal całą prawdę w Imię ... co nakazuje ci Matka Boża !

Akabor:











Przede wszystkim potrzeba dzisiejszemu światu, nawet katolickiemu światu
— wyrzeczenia się, całkowitego wyrzeczenia się (powściągliwości),
trzeba cierpieć zastępczo — wynagradzająco za innych...
To zostało zapomniane, że wszyscy stanowicie Mistyczne Ciało Chrystusa
i że wszyscy powinniście cierpieć, wynagradzać jeden za drugiego.
(Płacze strasznie i wyje jak pies).
Tego wszystkiego nie dokonał Chrystus na krzyżu. Otworzył On wam
wprawdzie niebo, ale ludzie muszą wynagradzać jeden za drugiego.
Sekty (protestanci, zielonoświątkowcy) mówią wprawdzie, że Chrystus
tego wszystkiego dokonał, ale to nie jest prawda. To współdziałanie,
współodkupienie z męką, życiem, z Odkupieniem Chrystusa musi trwać dalej,
trwać aż do skończenia świata. (Przy tych słowach burczy dalej złością, mruczy).

Egzorcysta:

Mów nadal w Imieniu Matki Bożej, to co musisz powiedzieć z Jej polecenia !

Akabor:
















To musi trwać dalej (współodkupienie, wspołzbawienie).
Trzeba cierpieć jeden za drugiego i ofiarować cierpienie w Imię Krzyża
Chrystusowego i Męki Chrystusowej, w zjednoczeniu z tymi cierpieniami.
I w zjednoczeniu z cierpieniami Matki Bożej trzeba cierpieć, być złączonym
z Jej wyrzeczeniami życia, swoje cierpienie łączyć z tymi strasznymi
cierpieniami Chrystusa na krzyżu, z cierpieniami na Górze Oliwnej.
Były one straszniejsze aniżeli ludzie myślą. Chrystus cierpiał w Ogrodzie
Oliwnym nie tylko jak wy może myślicie. Był On zmiażdżony Bożą Sprawiedliwością,
jak by On sam był największym grzesznikiem i musiał sam iść do piekła.
Musiał On cierpieć za was ludzi, ponieważ inaczej nie zostalibyście odkupieni.
Musiał przeżyć najstraszniejsze cierpienia i myślał nawet (jak człowiek)
że pójdzie do piekła ! Cierpienia Jego były tak wielkie, że poczuł się całkowicie
zgubiony i opuszczony przez Ojca. Został On tak zmiażdżony jakby był także
największym grzesznikiem. To musiał On uczynić za was, a wy musicie
Go naśladować. Te cierpienia mają największą wartość, te cierpienia, te ciemności,
to straszne opuszczenie, kiedy się myśli, że wszystko stracone i trzeba sobie
odebrać życie. Ja bym powiedział że nie ... (Oddycha z trudem).

Egzorcysta:

Mów dalej prawdę w Imię ... na polecenie Tronów ...

Akabor:





Właśnie to cierpienie, w którym komuś się zdaje, że wszystko stracone,
kiedy się czuje, że zostało się przez Boga opuszczonym i myśli się, że jest to
ostatni krzyk, że czuje się ostatnim z ludzi ... właśnie wtedy wyciąga Bóg swą
pomocną rękę. Te cierpienia, te straszne cierpienia, te ciemne cierpienia są
jednym z tych najwartościowszych (krzyczy i wyje strasznie), jakie istnieją.
O tym jednak młodzież nie wie. Większość o tym nie wie i to jest nasz triumf.

Egzorcysta:

Mów nadal prawdę w Imię ... !

Akabor:







Wielu, a nawet większość odbiera sobie wtedy życie, kiedy myślą, że zostali
opuszczeni przez Boga i są ostatnimi z ludzi, gdy jest już tak ciemno.
Bóg jest jednak blisko nich - ale oni Go już nie odczuwają. Bóg jest jeszcze i wtedy,
tylko tak, jak gdyby Go nie było. W tym momencie nie odczuwają Go przy sobie
naprawdę. A pomimo to muszą naśladować w cierpieniach Chrystusa w głównej
mierze ci, których On powołał do wielu cierpień. Jest wielu takich, którzy myślą wtedy,
że są oni może nawet nienormalni. Jest to jednak nasz wybieg. Poddajemy im myśli,
aby udali się do klinik, lekarzy.

Egzorcysta:

Mów nadal w Imię ... !

Akabor:




A wtedy, kiedy widzimy albo przypuszczamy, że nie są oni już normalni,
większość z nich jest jeszcze mianowicie pomimo to — wtedy podsuwamy im
rozpacz, a oni wtedy myślą, że powinni by sobie odebrać życie, ponieważ nie są
rozumiani przez ludzi. To jest nasz triumf. Większość z nich przychodzi do nieba,
ale pomimo wszystko jest to nasz triumf ponieważ ...

Egzorcysta:

Mów dalej w Imię ... !

Akabor:

... nie wykonali oni wtedy jeszcze swego zadania i powinni byli żyć dalej.

Egzorcysta:

Mów nadal w Imię ... Orędzia Tronów

Akabor:







Są teraz na świecie bardzo ciężkie krzyże, każe Ona (wskazuje palcem w górę)
powiedzieć: Krzyży tych często nie można prawie unieść. Krzyże, które są
namacalne jak: rak, zniekształcenie, lub inne ułomności, to można łatwiej unieść
aniżeli straszne ciemności duchowe, albo biedy, które teraz musi nieść bardzo
wielu ludzi. Ona, Ta z Góry (wskazuje w górę) każe powiedzieć, jak to już powiedziała
przez pewną obdarzoną łaskami duszę: ześlę swym dzieciom cierpienia,
cierpienia ciężkie i głębokie jąk morze ! Ludzie, którzy te straszne krzyże będą nieśli
— niektórzy zostaną wybrani do tego — nie powinni się załamać.

Egzorcysta:

W Imię Trójcy Przenajświętszej: Ojca, Syna i Ducha Świętego,
mów Akabor co ci Matka Boża poleciła do powiedzenia.

Akabor:







Te krzyże, o których właśnie mówiłem, stały się w międzyczasie krzyżami,
które wydają się niepotrzebne i niezgodne ze zdrowym rozumem.
Mogą one doprowadzić aż do zwątpienia, rozpaczy. Praktycznie nie można ich już
więcej nieść, ale są one najwartościowsze. Ja Akabor muszę powiedzieć jeszcze raz:
Ona chce (wskazuje ręką do góry) wszystkim tym niosącym te krzyże powiedzieć:
Wytrwajcie i nie poddawajcie się !
W krzyżu jest zbawienie, w krzyżu jest zwycięstwo.
Krzyż jest mocniejszy od wojny !

Egzorcysta:

Mów nadal w Imię ... Orędzia, Tronów

Akabor:




Modernizm (neomodernizm posoborowy) jest fałszem !
Musicie się całkowicie odwrócić od modernizmu (neomodernizmu posoborowego).
Jest on naszym dziełem z piekła. Kapłani, którzy uzasadniają modernizm
(neomodernizm posoborowy) nie są zgodni sami z sobą (ze swoim posłannictwem).
Już ten znak, to ich znamię, powinno wam wystarczyć.

Egzorcysta:

Mów nadal w Imieniu Niepokalanego Poczęcia. Powiedz prawdę w Imieniu ...
Całą prawdę, którą otrzymałeś z polecenia Matki Bożej, którą musisz powiedzieć !

Akabor:

Papież jest dręczony przez swoich kardynałów, przez swych własnych kardynałów ...
Jest on otoczony wilkami.

Egzorcysta:

Powiedz prawdę w Imię ... !

Akabor:






Gdyby tak nie było mógłby (papież) powiedzieć więcej. Jest on jakby sparaliżowany.
Nie może on wiele zdziałać — wierzcie mi, nie może on teraz wiele zdziałać !
Musicie się modlić do Ducha Świętego. Musicie się stale i wciąż modlić do Ducha Św.
Wtedy odczujecie wewnętrznie co powinniście czynić. Musicie się modlić do Ducha Św.
W każdym razie nie możecie ani na jotę odejść od starej wiary. Chcę powiedzieć,
albo raczej muszę powiedzieć, że Sobór Watykański II nie był tak bardzo dobry,
w części pochodził z piekła.

Egzorcysta:

Mów prawdę w Imię Przenajświętszej Trójcy ...

Akabor:








Były niektóre drobne rzeczy, które powinny być zmienione, ale większość nie.
Wierzcie mi ! W liturgii praktycznie nic nie potrzeba było zmieniać.
Ani lekcja, ani Ewangelia nie muszą być czytane w języku krajowym.
Byłoby lepiej, gdyby Msza św. była odprawiana po łacinie.
Bo spójrzcie na święte przemienienie, jedynie na nie i to jest bardzo kłujące
(rzucające się w oczy). Przy św. przemienieniu używa się tych słów:
- "To jest Ciało Moje, Które za was będzie wydane",
a później jeszcze: — "To jest Krew Moja, Która za was i za wielu będzie wylana".
Tak powiedział Jezus.

Egzorcysta:

Czy nie jest dobrze, jeżeli się mówi: — "za wszystkich ?"
(zamiast: za wielu będzie wylana) Mów prawdę w Imię ... ! Nie wolno ci kłamać !!!

Akabor:





Nie, właśnie nie. Musi być nie "za wszystkich", a ,,za wielu..."
Jak tylko tekst nie jest dobry, dokładny, to natychmiast nie ma całej pełni łask.
Msza św. jest z pewnością ważna, ale nie ma tam już całej pełni łask;
kanałem łask płyną one już bardzo skąpo. A święte przemienienie nie przynosi tyle łask,
jeżeli kapłan nie wykonuje (św. Obrzędu) całkowicie i według prastarej Tradycji
i w Imię Boże. Musicie mówić tak jak Chrystus: — "Za was i za wielu.."

Egzorcysta:

Czy Chrystus nie wylał jednak za wszystkich swej Krwi ? Mów prawdę w Imię ... !

Akabor:

Nie, On pragnąłby wylać ją za wszystkich, ale faktycznie nie popłynęła za wszystkich.

Egzorcysta:

Czy dlatego, że wielu ją odrzuciło ? Mów prawdę w Imię ... !

Akabor:

Naturalnie, przez to właśnie, nie popłynęła za wszystkich, bo za nas w piekle także nie.

Egzorcysta:

Mów prawdę w Imię ... !

Akabor:


Nowy porządek Mszy biskupi zmienili — Trydencką Mszę — nowa Msza nie jest
w całości i wcale taka, jaką chcę Ci u Góry (w Niebie).
Wkrótce dojdzie do tego, że cała Msza będzie nieważna.

Egzorcysta:

Jaka jest Trydencka Msza, stara Msza, którą przepisał papież św. Pius V ?
Mów prawdę w Imię ... Nie wolno ci kłamać !

Akabor:

Jest ona najlepsza, jaka może być, jest ona dla nas kłująca (rażąca),
dla nas, ale prawdziwa, dobra Msza. (jęczy)

Egzorcysta:

Akabor, powiedz prawdę w Imieniu i na polecenie Matki Bożej !
Rozkazujemy ci powiedzieć wszystko, co ci rozkazała !

Akabor:

Wszystko to powiedziałem niechętnie, ale musiałem.
Ona, Ta u Góry (wskazuje w górę) zmusiła mnie (burczy).

Egzorcysta:

Czy musisz jeszcze coś powiedzieć w Imię ... ? Mów, ale tylko prawdę !

Akabor:




















Wielu kapłanów powołuje się na posłuszeństwo. Teraz jednak w tych czasach,
nie trzeba być posłusznym modernistycznym biskupom. Jest to czas,
o którym Chrystus powiedział: "Będzie wielu Chrystusów i fałszywych proroków".
To są tzw. fałszywi prorocy. Ale nie musicie, nie możecie im wierzyć,
wkrótce nie będziecie więcej wierzyć, ponieważ oni ... ponieważ oni ...
przyjmują tak wiele z nowego ... (modernizmu posoborowego).
My jesteśmy w nich, my ich podjudziliśmy, my tam z dołu (wskazuje w dół).
— Odbyliśmy wiele narad w jaki sposób możemy zniszczyć katolicką Mszę.
Już Katarzyna Emmerich powiedziała więcej jak przed stu laty. Było to w Rzymie.
(Miała ona widzenie, w którym widziała Rzym, Watykan). Widziała go (Watykan),
a dookoła niego był głęboki rów, za rowem stali niewierni. W środku Rzymu
w Watykanie stali katolicy. Wrzucali do rowu ołtarze, swoje figury, swoje relikwie,
prawie wszystko do tego głębokiego rowu, aż ten rów się prawie wypełnił ...
I oto ... takie czasy przeżywamy obecnie (krzyczy przeraźliwie).
Wtedy, kiedy rów został napełniony mogli niewierni (innowiercy) przejść.
Przeszli więc i popatrzyli do Watykanu i wtedy zobaczyli, jak mało może im dać katolicka,
dzisiejsza katolicka, modernistyczna Msza. Potrząsnęli głowami, odwrócili się i odeszli.
A wielu z was katolików, jest tak głupich, że wychodzę im naprzeciw.
Ci jednak (innowiercy) nie chwieją się.
(Nie zmieniają swej wiary, obrządków, zwyczajów).
Jeszcze coś muszę powiedzieć ...

Egzorcysta:

Powiedz prawdę w Imię ... !

Akabor:




Przy Mszy, przy właściwej Mszy, Trydenckiej Mszy, czyniono dawniej 33 razy znak
Krzyża, a teraz tylko niewiele, niekiedy dwa, niekiedy trzy, w najlepszym wypadku.
A przy ostatnim — przy ostatnim — przy błogosławieństwie ludzie naogół nie klękają
teraz nawet (krzyczy i płacze przeraźliwie) Czy wiecie jakbyśmy klęczeli ...
klęczelibyśmy, gdybyśmy jeszcze mogli (wyje i płacze).

Egzorcysta:

Czy to jest właściwie (stosownie, potrzebne) robić przy Mszy 33 razy znak Krzyża ?
Mów prawdę w Imię ... !

Akabor:





Naturalnie, jest dobrze, trzeba nawet. Wtedy nie jesteśmy w środku.
Wtedy musimy uciekać z kościoła, ale tak jesteśmy w środku.
Trzeba także znowu wprowadzić asperges. Przy asperges musimy uciekać
przed wodą święconą i przed kadzidłem. Kadzidło trzeba by także na nowo rozpalać
i odmawiać modlitwę do św. Michała Archanioła i trzy Zdrowaś Maryja
oraz "Witaj Królowo..." To wszystko musi być także odmawiane po Mszy świętej.

Egzorcysta:

Mów nadal prawdę, co w Imię ... musisz powiedzieć !

Akabor:







Laicy nie mogą udzielać Komunii (krzyczy przeraźliwie), wcale nie,
także siostry zakonne — nie, nigdy. Czy myślicie, że Chrystus przekazałby
to Apostołom, jeżeli by to mogli czynić laicy i kobiety ? (jęczy)
Że też i to muszę powiedzieć !
Allida (inny demon pochodzący z chóru Archaniołów) czy słyszałeś ?
Allida, czy słyszałeś, że musiałem to powiedzieć ?!
Allida, ty także umiesz mówić ! (krzyczy wzburzony)
Mów ty !

Egzorcysta:

Czy wszystko powiedziałeś Akaborze w Imię ... ?
Czy wszystko powiedziałeś, pełną prawdę ?

Akabor:




Ta u Góry (wskazuje w górę) nie dopuszcza do tego, abym przez Starego
(ma na myśli Lucyfera) był zanadto dręczony, ponieważ musiałem to dla was
powiedzieć dla Kościoła ! Ona nie dopuszcza ... na szczęście, ale to nie było dobre
dla tych tam z dołu (wskazuje w dół), dla nas wszystkich,
dla nas wszystkich (krzyczy i jęczy).

Egzorcysta:


W Imię Matki Bożej mów dalej ! Czy masz jeszcze coś do zakomunikowania ?
Na polecenie Tronów (Chóru Tronów) twych dawnych współaniołów,
czy masz jeszcze coś do powiedzenia ?

 

Mija siedem godzin egzorcyzmów bez posiłku i napoju ...

Akabor:

Nie, ale możecie już odejść ! Cieszymy się kiedy wy idziecie.
Idźcie już, cieszymy się, idźcie tylko sobie !

Egzorcysta:

Wypowiadaj się dalej ! W Imię Matki Bożej mów co ci rozkazuję, W Imię ... !

Akabor:

Ponieważ to powiedzieć musiałem, pozwala mi jeszcze na chwilę zostać.
Musicie się jeszcze modlić: Święty, Święty trzykrotnie.

Egzorcysta:

W Imię Róży Mistycznej ... Akabor,
powiedz co Matka Boża ci jeszcze poleciła powiedzieć !

Akabor:

Poleciła mi abym powiedział to, co powiedzieć musiałem
Nie powiedziałem tego chętnie (strasznie płacze).

Egzorcysta:

W Imię ... Czy powiedziałeś wszystko ?

Akabor:

Tak.

Egzorcysta:




Rozkazujemy ci teraz Akaborze, w Imię Trójcy Przenajświętszej, Boga Ojca,
Syna i Ducha Świętego, Najśw. Maryi Panny, Niepokalanego Serca Maryi,
Świętych Archaniołów, św. Chórów Błogosławionych Duchów,
— czy wszystko powiedziałeś, co ci Niebo poleciło powiedzieć ?
Powiedz prawdę w Imię Najdroższej Krwi !

Akabor:


Płynęłaby ona także dla nas, gdybyśmy byli ludźmi, myśmy jednak nigdy
ludźmi nie byli. Nie bylibyśmy wtedy takimi głupcami jak teraz ludzie
(którzy nie korzystają z tej Krwi). Pomimo wszystko wy macie jeszcze szansę ...

Egzorcysta:

W Imię św. Aniołów Stróżów i w Imię Anioła Stróża tej kobiety ...
Akaborze wyjdź, wyjdź z niej na zawsze i na wieki do piekła i nie powracaj już nigdy !

Akabor:

Nie może to być ... !

Egzorcysta:


Akabor, wyjdź w Imię ... !
Twoja mowa się skończyła, polecenie twoje zostało wykonane.
Wykrzyknij to imię i wyjdź i powróć do piekła !

Akabor:

Nie muszę jeszcze iść, Ona udziela mi jeszcze krótkiego czasu.

Egzorcysta:

Czy inny demon musi iść wcześniej ?

Akabor:



















Nie ja Akabor, muszę iść najpierw, ale wy musicie jeszcze coś odmówić
7 Zdrowaś Maryjo do siedmiu Boleści Maryi.
Ja na Jej polecenie będę wam objaśniał (wskazuje w górę).
- Pierwsze Zdrowaś Maryjo na cześć Jej cierpienia, które wynikło
z proroctwa Symeona: "Miecz przebije twoje Serce".
- Drugie Zdrowaś na uczczenie tych boleści, które wycierpiała
gdy Jej przyszło uchodzić do Egiptu.
- Trzecie Zdrowaś na uczczenie tych boleści
kiedy straciła 12-sto letniego Jezusa i szukała Go przez trzy dni ...
- Czwarte Zdrowaś ku czci Jej boleści przy spotkaniu Syna
idącego z krzyżem na Kalwarię ...
- Piąte Zdrowaś na uczczenie Jej boleści, kiedy na Kalwarii
musiała patrzeć na Syna swego Ukrzyżowanego ...
- Szóste Zdrowaś ku czci tych boleści kiedy Ciało Syna
zdjęto z krzyża i złożono na Jej łonie ...
- Siódme Zdrowaś ku uczczeniu tych Jej boleści,
kiedy uczestniczyła w pogrzebie Jej Syna, w złożeniu do Grobu ...

(krzyczy nienawistnie po odmówionych modlitwach)
a potem mówi: Teraz trzeba odmówić trzy razy: Święty Boże ...

Egzorcysta:

W Imię Boga w Trójcy Świętej ...
W Jej Imieniu musiaz teraz wyjść, iść na zawsze do piekła Akaborze !

Akabor:

(jęczy i krzyczy strasznie)
Tak ...

Egzorcysta:


W Imię ... Krzycz twoje imię i wychodź do piekła !
Wychodź w Imię twych dawnych współaniołów Tronów,
którzy służą Bogu, ponieważ ty Bogu nie służyłeś !

Akabor:

(jęczy) Chciałem już Bogu służyć, ale Lucyfer nie chciał, abym służył Bogu.

Egzorcysta:


Musisz teraz iść. My kapłani rozkazujemy ci w Imię Boga w Trójcy Jedynego,
Ojca, Syna i Ducha Świętego ...
Teraz musisz wyjść w Imię Niepokalanego Serca Maryi i w Imię siedmiu Boleści Maryi ...

Akabor:

(krzyczy jak szalony)

Egzorcysta:

W Imię ... wyjdź do piekła ! Wykrzycz twoje imię !

Akabor:

Akabor ! (wyje i krzyczy swoje imię) Akabor ... !

Egzorcysta:

Wyjdź do piekła i nie powracaj już nigdy w Imię ...

 

W całości zostały spisane tylko wypowiedzi Akabora.
Sam egzorcyzm został znacznie skrócony, by nie zanudzać powtórzeniami.

   

Egzorcysta:

Judaszu Iskariocie, my kapłani rozkazujemy ci w Imię Trójedynego Boga:
wyjdź z niej i idź precz do piekła !

Judasz Iskariot:

Gdybym Jej tylko był słuchał (wskazuje w górę)
Ona była przy mnie (strasznie jęczy)

Egzorcysta:

Kto był przy tobie, mów w Imię ...

Judasz Iskariot:

Ta u góry (wskazuje w górę), ale ja Ją odrzuciłem ...

Egzorcysta:

Judaszu mów dalej co w Imieniu Matki Bożej musisz powiedzieć
— mów prawdę i tylko prawdę !

Judasz Iskariot:

Ja jestem najbardziej ze wszystkich pogrążony w rozpaczy (jęczy).

Egzorcysta:

Judaszu Iskariocie, teraz musisz iść.

Judasz Iskariot:

Judasz, nie ! (warczy).

Egzorcysta:

W imieniu Tej Królowej, Którą ty odrzuciłeś , W Jej Imieniu,
Matki Bożej z Góry Karmel, musisz teraz wejść do piekła !

Judasz Iskariot:

Musicie zmówić całą część bolesną Różańca i Wyznanie Wiary.

  Podczas Wierzę w Boga przy słowach: "wstąpił do piekieł"
zaczyna mówić Judasz ...

Judasz Iskariot:

Aż tam na dół przyszedł do nas ...
Przyszedł aż do piekła, a nie tylko do otchłani, w której oczekiwały dusze.

Egzorcysta:

Dlaczego zstąpił do piekła ? Mów prawdę w Imię ...

Judasz Iskariot:







Aby nam pokazać, że umarł on także za nas; dla nas było to straszne !
On wszedł do królestwa śmierci, ale zstąpił także do piekła.
Tak, tak naprawdę do piekła. Michał św. Archanioł i Aniołowie musieli nas spętać,
abyśmy się na niego nie rzucili (warczy). Ponieważ ja nie mówię tego chętnie,
nie słyszę tego chętnie — ponieważ ja jestem winien zdrady Jezusa
— musicie śpiewać: "Ja widzę Cię o Jezu jak Ty milczysz i za grzechy chcę szczerze
żałować". Obydwie zwrotki, a później zwrotkę: "Stała Matka Boleściwa"
(Straszne krzyki rozpaczy podczas śpiewu) — O gdybym był żałował, żałował !

Egzorcysta:

Judaszu Iskariocie, my kapłani rozkazujemy ci w Imię Trójedynego Boga:
wyjdź z niej i idź precz do piekła !

Judasz Iskariot:

Ja nie chcę jednak iść (warczy) dobrze mi w tej kobiecie, dobrze mi w tej kobiecie,
oby i ona miała moją rozpacz, wiele z niej !

Egzorcysta:

Judaszu rozkazujemy ci w Imię ... idź precz do piekła, na wieczne potępienie,
dokąd należysz...

Judasz Iskariot:

Ale ja nie chcę !

Egzorcysta:

Wyjdź z niej Judaszu Iskariocie w Imię Matki Bożej !

Judasz Iskariot:


Ona (wskazuje w górę) miała by teraz sama dla mnie współczucie, gdyby mogła
mieć, miałaby je jeszcze nawet teraz. Ona mnie kochała, Ona mnie kochała.
Czy wy wiecie co to jest ! (jęczy straszliwie).

Egzorcysta:

Wykrzyknij twoje imię i wyjdź z niej w Imię ... !

Judasz Iskariot:

Ja wiem, że Ona kochała (warczy niemiłosiernie).

Egzorcysta:


Ty nie chciałeś Jej słuchać. Ona chciała cię ratować na wieki dla nieba.
Ona miała co do ciebie taki dobry zamiar (intencję).
Teraz idź precz w Imię Matki Boskiej Fatimskiej !

Judasz Iskariot:

Nie ! (straszna rozpacz)

Egzorcysta:


Judaszu wykrzycz twoje imię i idź precz z niej, odejdź do piekła w Imię
Ukrzyżowanego Zbawiciela, którego zdradziłeś, w Imieniu Jego cierpienia,
w Imieniu krwawego potu na Górze Oliwnej ...

Judasz Iskariot:

Trzykrotnie musicie się modlić: Święty, Święty, Święty ...

 

Uczestnicy odmawiają tę modlitwę śpiewają pieśń: "Błogosław Ty Maryjo ...
W międzyczasie Judasz krzyczy straszliwie:

Judasz Iskariot:

Nie ! Nie !

Egzorcysta:

Rozkazujemy ci w Imię Przenajświętszej Trójcy ... !

Judasz Iskariot:

(rwie jednemu z kapłanów stułę)

Egzorcysta:


W imieniu Jezusa pozostaw to Judaszu Iskariocie. W Imię wszystkich
Chórów Błogosławionych Duchów, w imię Anioła Stróża tej Kobiety,
musisz teraz iść precz — rozkazujemy ci !

Judasz Iskariot:

(krzyczy straszliwie)

Egzorcysta:

W Imię Patronki tej kobiety — idź precz z niej !

Judasz Iskariot:

Musicie przynieść na stół wszystkie relikwie; ze mną nie taka łatwa sprawa ...
Ja jestem ... (strasznie krzyczy)

Egzorcysta:

W Imię gorzkiej Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa ...

Judasz Iskariot:

Ja nie chcę iść !

Egzorcysta:

Ty musisz odejść. W Imię Jezusa Chrystusa — rozkazuję ci !

Judasz Iskariot:

Ja nie chcę iść, ja nie chcę iść ! Zostawcie mnie,
zostawcie mnie w spokoju (straszny ryk).

Egzorcysta:

Matka Boża Zwycięska rozkazuje ci !

Judasz Iskariot:

Gdybym Jej tylko był słuchał !

Egzorcysta:

Rozkazujemy ci w Imię Matki Bożej i Kościoła Katolickiego ...

Judasz Iskariot:

To nie ma żadnego sensu ! (gwałtowne warczenie głębokim głosem)

Egzorcysta:

W Imię Przenajśw. Trójcy ...

Judasz Iskariot:

Gdybym tylko miał nadzieję ! W piekle jest strasznie !
Gdybym tylko miał nadzieję ... ! (niemiłosierny ryk rozpaczy)

Egzorcysta:

Matka Boża rozkazuje ci, abyś wyszedł w Imię Ukrzyżowanego,
w Imię Najdroższej Krwi !

Judasz Iskariot:

Pozostawcie mnie jeszcze chwile w tej kobiecie !

Egzorcysta:

Nie ! Wyjdź w Imię wszystkich Świętych Apostołów ! W Imię ...

Judasz Iskariot:


Ja nie chcę ! Nie ! Nie ! (ryczy nienawistnie), ale oni
(ma na myśli duchy piekielne) przyjdą wkrótce !
(krzyczy, że ciarki przechodzą).

Egzorcysta:

Ty musisz teraz wyjść Judaszu Iskariocie w Imię Matki Bożej z Góry Karmelu.
Ona rozkazuje ci wyjść z niej i iść do piekła na wieczne potępienie !

Judasz Iskariot:

(Krzyczy przez dłuższą chwilę) Nie ! Nie ! ...
(jęczy strasznie i rozpacza okropnie)

Egzorcysta:

W Imię Siedmiu Boleści Maryi, w Imię Trójcy Przenajświętszej.
— wyjdź i idź precz do piekła !

Judasz Iskariot:

Ale ja nie chcę ! Nie chcę ! (ryczy przeraźliwie)

Egzorcysta:

W Imię Trójcy Przenajświętszej, Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej,
rozkazujemy ci powrócić do Lucyfera.

Judasz Iskariot:



(Jęczy rozciągłe) nie !
(Ryczy strasznie i rozpaczliwie) nie ! nie !
Oni mnie wcale w piekle nie chcą !
"Lucyferze, na pomoc !"

 

Kapłani odmawiają od nowa egzorcyzm i dwie litanie.

Egzorcysta:

W Imieniu Trójcy Przenajświętszej — rozkazujemy ci udać się na wieki do piekła !

Judasz Iskariot:


Duchy piekielne pomóżcie ! Pomóżcie, abym nie musiał iść do piekła !
Pośpiesz się wreszcie Akaborze ! Pomóżcie mi ... ! Och ! Och ! Spieszcie się !
(Jęczy straszliwie).

Egzorcysta:

Judaszu Iskariocie — wyjdź w Imię ... !

Judasz Iskariot:

Lucyferze, ty mnie wysłałeś, ty musisz także przecież pomóc !

Egzorcysta:

My kapłani rozkazujemy ci Judaszu Iskariocie, w Imieniu Trójjedynego Boga,
Ojca, Syna i Ducha Świętego ... !

Judasz Iskariot:


(Krzyczy rozpaczliwie) Oni przyjdą, oni przyjdą wkrótce ...
Czy wiecie jak ja się ich boję, czy wy to wiecie ?!
(Ma na myśli Lucyfera i jego pomocników)

Egzorcysta:


My kapłani Kościoła Katolickiego, rozkazujemy ci w Imię Trójcy Przenajświętszej,
Krzyża św. ... Niepokalanego Poczęcia — Matki Bożej z Lourdes,
Królowej Różańca św. z Fatimy ... idź precz Judaszu Iskariocie ...

 

Kapłani odmawiają trzy razy: Święty Boże i Gloria Patri
po czym Judasz zaczął swym męskim głosem:

Judasz Iskariot:


Nie ! (jęczy). A Gdybyśmy ją tylko natychmiast mogli zabić (tę opętaną).
Pragnęlibyśmy ją uśmiercić.
Radziliśmy już o tym od dawna, że ona powinna być zabita !

Egzorcysta:


Rozkazujemy ci, abyś jej nie zabijał, w Imię Trójcy Przenajświętszej ...
Usuń się teraz w imię Matki Bożej, Wszystkich Świętych Aniołów,
Archaniołów, a szczególnie św. Michała !

Judasz Iskariot:

Nie ! Michale ty nie śmiesz ... (ryczy jak zwierzę i jęczy strasznie).
Oni idą ... ! Oni idą ... ! Oni idą ... !

Egzorcysta:

W Imię Przenajświętszej Trójcy ... krzycz twoje imię i wychodź !

Judasz Iskariot:




Ja ... Oni idą ... Judasz ... Iskariot ... Ja ... ja muszę iść ! Iść muszę !
Iść muszę, ja muszę, ja muszę, ja muszę ... Oni idą ... Oni już tu są !
(ryczy przeraźliwie i woła strasznym głosem); Oni tu są, złe duchy !
(wyje) Lucyferze! Lucyferze ... ! Idź, idź Lucyferze ... !
Ja się ciebie boję (ryczy strasznie).

Egzorcysta:

Teraz musisz wyjść Judaszu Iskariocie, w tej chwili w Imię ... !

Judasz Iskariot:

On idzie ... ! On idzie ... !

Egzorcysta:

W Imię Matki Bożej usuń się na zawsze do piekła i nigdy nie powracaj !

Judasz Iskariot:

Oni idą ... ! Oni tu są. Oni tu są ... (Straszne sapanie i ryk).
Ja muszę iść ! ... Oni mnie przyjmą !

Egzorcysta:

Wyjdź teraz w Imię Przenajświętszej Trójcy ... o krzycz twoje imię ... !

Judasz Iskariot:

Ja go wykrzyknąłem ... Ja Judasz Iskariot, muszę ... ja ... ja muszę iść.

Egzorcysta:

W Imię Królowej Różańca świętego z Fatimy, w Imię Niepokalanego, Poczęcia
z Lourdes — wychodź ! W Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego teraz musisz iść !

Judasz Iskariot:

(Rozbrzmiewa piętnaście przeciągłych strasznych aż do szpiku kości krzyków):
Nie ! nie ! nie ! ... ja nie chciałbym iść ... Ja nie chciałbym iść !

Egzorcysta:

Rozkazujemy ci w Imię Kościoła Katolickiego, w Imię Trójedynego Boga ... !

Judasz Iskariot:



Och ! Ta rozpacz, ta straszna rozpacz ! To jest straszne !
Wy nie wiecie, jak okrutne jest piekło !
Wy nie wiecie nic jak strasznie jest tam na dole !
Wy nie wiecie jak to jest !

Egzorcysta:

Ty sam jesteś sobie winien. Wyjdź Judaszu Iskariocie w Imię !

Judasz Iskariot:








(ryczy i jęczy). Ja mam straszny kąt ! Straszny kąt mam tam na dole !
Och ! Och ! Powiedzcie to wszystkim, że mam straszny kąt ... !
Żyjcie uczciwie ! ... To jest straszne ! ... Dla Boga, postawcie wszystko na jedną kartę,
aby się dostać do nieba, choćbyście nawet przez tysiąc lat byli męczeni na łożu tortur,
przetrzymajcie to ! ... Piekło jest straszne ! Ono jest straszne !
Nikt nie wie jak straszne jest piekło. Jest ono straszniejsze aniżeli myślicie ... !
Jest ono okrutne ! Jest ono okrutne ... !
(Wszystko to mówi Judasz z nieporównanie strasznym,
urywanym głosem, z niewypowiedzianą rozpaczą).

Egzorcysta:

Czy powiedziałeś to wszystko w Imieniu Jezusa ?

Judasz Iskariot:


Ja muszę jeszcze powiedzieć, wolałbym jednak tego nie mówić:
Jest jeszcze tak wielu ludzi ... którzy nie wierzą w piekło ...
ale ... ale ... ono istnieje ! Piekło istnieje ! Jest ono straszne !

Egzorcysta:

Tak, piekło istnieje — mów tylko prawdę w Imię ... !

Judasz Iskariot:

Och ono istnieje, piekło ! Ono jest straszne ! ... Ja muszę wkrótce iść,
ale muszę jeszcze to powiedzieć (ryczy i sapie jak zwierzę).

Egzorcysta:

Teraz jednak odchodź, w Imię ... ! Wyjdź z tej kobiety !

Judasz Iskariot:


Piekło jest o wiele straszniejsze aniżeli myślicie ...
Piekło jest o wiele straszniejsze aniżeli myślicie !!!
(krzyczy, że mało bębenki nie pękają w uszach)

Egzorcysta:

Mów w Imię ... !

Judasz Iskariot:

(ryczy i rzęzi) Gdybym mógł jeszcze raz, gdybym mógł jeszcze raz z powrotem ...
Och ... och ! (ryczy nienawistnie niesamowicie).

Egzorcysta:

Usuń się od niej, opuść ją w Imieniu ... !

Judasz Iskariot:

Och, ja nie chciałbym iść na dół, zmiłujcie się ...
Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie !

Egzorcysta:

Nie ! W Imię ... rozkazujemy ci wyjdź z tej kobiety !

Judasz Iskariot:

Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie ! Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie !

Egzorcysta:

Nie ! Nie ! W Imię ... Wychodź !

Judasz Iskariot:


(rzęzi) Mnie jest w niej lepiej, musi ona nosić moją rozpacz, przynajmniej
w wielkiej części ! Zostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie !
Ja tam mam strasznie ! Och ! pozostawcie mnie jeszcze w tej kobiecie !

Egzorcysta:

Nie ! W Imię Przenajświętszej Trójcy ... !

Judasz Iskariot:

Ona może mnie przecież jeszcze nosić (niezwykła rozpacz)
Ona mnie będzie mogła jeszcze mieć.

Egzorcysta:

Wyjdź z niej w Imię ... !

Judasz Iskariot:








Co wy sobie myślicie ! Na dole jest o wiele straszniej ! Na dole jest o wiele straszniej !
Och ! Och ! (ryczy). Ale to powiedzcie wszystkim młodym, wszystkim nauczycielom
błędnych nauk, a zresztą powiedzcie wszystkim: piekło istnieje !
(z głosem wzbudzającym przerażenie i przenikającym aż do szpiku kości);
Jest ono przeklęcie straszne ! Gdybym tylko słuchał Matki Bożej i nie zakładał pętlę
na szyję ! Gdybym tylko miał nadzieję, gdybym tylko miał nadzieję !
Gdybym tylko miał nadzieję ! (Rozpaczliwym głosem ...)
Ale tak mówią wszyscy potępieni ludzie, tak mówią wszyscy, kiedy przychodzą do nas !
Wtedy już jest jednak za późno! Nie wierzą w to, dopóki nie jest za późno..

Egzorcysta:

Ty musisz iść w Imię Przenajświętszej Trójcy.
W Imię wszystkich świętych Aniołów i Archaniołów i św. Michała Archanioła !

Judasz Iskariot:

On jest dla nas straszny A. Michel (św. Michał Archanioł)
Michel jest straszny (ryczy nienawistnie).

Egzorcysta:

Wyjdź w Imię św. Proboszcza Vianey, w Imię wszystkich Egzorcystów,
w Imię św. Kościoła Katolickiego !

Judasz Iskariot:

(krzyczy): Judasz Iskariot ! ... Ja muszę iść ! (straszne wycie).

Egzorcysta:

Teraz musisz iść Judaszu Iskariocie w Imię Trójcy Przenajświętszej
na wieki do piekła, z powrotem na potępienie !

Judasz Iskariot:

Oni idą, oni idą ... (rzęzi i wyje straszliwie) oni już tu są !
Ja idę ... ponieważ muszę ... ponieważ muszę ... (wyje i ryczy aż do szpiku kości).

Egzorcysta:


Rozkazujemy ci w Imię Przenajświętszej Trójcy, w Imię Ojca i Syna
i Ducha Świętego. Amen. W Imię św. Michała Archanioła
— wyjdź teraz. Krzyknij twoje imię i idź do piekła !

Judasz Iskariot:

(krzyczy z rozpaczą jak lew) Ja ... ja idę ... Judasz Iskariot !

Egzorcysta:

Wyjdź teraz i idź do piekła w Imię św. Michała Archanioła i w Imię Matki Bożej ...
W Imię ... !

 

Słychać stale i wciąż wzbudzające grozę rozpaczliwe krzyki Judasza.
Nagle wskazuje palcem wskazującym do góry i mówi:

Judasz Iskariot:

Ona daje mi jeszcze krótki termin.
Jej zadanie nie zostało jeszcze wypełnione ...