Prawda z 13 lipca 1977 roku

Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia.

Prawda o świecie nie jest łatwa do przyjęcia,
bo nasza duma ludzka nie pozwala nam
przyznać się nawet przed samym sobą do tego,
że być może całe życie żyliśmy w błędzie.

Opublikowano


BELZEBUB - stworzony jako archanioł


Przed przystąpieniem do egzorcyzmu odmawiano:


Egzorcysta:

W których tekstach gotowych właśnie do druku oszukaliście nas ?
Gdzie tkwi w nich błąd ? Rozkazuję ci to powiedzieć w Imię ... !

Belzebub:













(krzyczy bardzo gniewnie i jawnie zmuszony): Jeżeli bym tego nie musiał
powiedzieć, to w ogóle nic nie mówiłbym ! Ona (NMP) każe powiedzieć i Trójca
Przenajświętsza ... Oni każą powiedzieć: Jest to smutne, jest to smutne, że musieli
Ci z Góry, tak wiele kazać powiedzieć przez demony, ponieważ nie wierzy się
mistykom. Tak wiele musiała Ona powiedzieć przez opętanych ... i zapewniła przez
to tak wiele łask, a ludzie nie wierzą w to i stale krytykują i wydaje im się, że oni
wszystko wiedzą lepiej ... Każdy mniema, że on wie i tak wszystko lepiej niż Ci tam
u Góry wiedzą, (woła pełen nienawiści w strasznym gniewie). Ona myśli, czy Oni
tam u Góry (wskazuje w górę), czy Oni tam u Góry nie wiedzą lepiej jak ludzie
(co należy czynie). To Ona myśli i to myśli Trójca (woła bardzo zrozpaczony,
rozpalony gniewem). Ona każe powiedzieć po raz ostatni, że musimy powtórzyć
(krzyczy strasznym gniewnym głosem) Jest to pełna nienaruszalna prawda to
cośmy musieli mówić. Jest to prawda i tylko prawda ! ... (strasznie sapie).
Że my też to musimy mówić !

Egzorcysta:

Czy w małych wypowiedziach zawarte są błędy ? Tak, albo nie ?
W Imię ... mów prawdę i tylko prawdę !

Belzebub:

(Belzebub woła gniewnie:) Święty Boże (odmówić)
(egzorcyści odmawiają modlitwy).

Egzorcysta:

Mów więc prawdę w Imię ... !

Belzebub:

















Nie ma tam przede wszystkim żadnych błędów, może być, że niekiedy jest to
wypowiedziane cośkolwiek niezrozumiale, ale nie możemy dać drukować całych
tomów leksykonów i encyklopedii. To jednak powinno wystarczyć, tak jak napisane
jest w książce (krzyczy rozpaczliwie i z obrzydzeniem). Poza tym każą Ci tam u góry
powiedzieć, że ta Wysoka i Trójjedność ... jest to niezmierna niewdzięczność, gdy
ludzie krytykują ich miłosierdzie i nie wierzą. Nie przejmują się oni troską Tej
Wysokiej. Każdy myśli, że może krytykować (wymądrzać się) i wie lepiej (sapie
pełen udręczenia). Tymczasem, każdy musiałby przynajmniej odmówić parę psalmów,
modlitw do Ducha Świętego, przedtym aniżeli zacznie krytykę tych wypowiedzi,
albo o niektórych wypowie swój sąd, krytykę. Wtedy, kiedy odmówił te modlitwy,
powinien się jeszcze raz zastanowić, zbadać, przemyśleć i jeszcze raz zbadać ...
Następnie powinien jeszcze przyjąć godnie Komunię św. i dopiero wtedy wejść aż
do najgłębszego wnętrza swej duszy i zapytać się: czy nie działam wbrew Tej
Wysokiej i Nieba, jeżeli te wypowiedzi dementuję (zaprzeczam) albo krytykuję ... ?
To każe Ona powiedzieć ! (Krzyczy gniewnie i pełen nienawiści). Wy jesteście
wszyscy w porównaniu z Tymi w Niebie i Świętymi ... nędzne gówniane podskakujące
pajace. I takie gówniane pajace chcą w swej bezczelności dojść do tego aby zdanie
po zdaniu wyrwać, zniszczyć, co Ona (wskazuje w górę) podała !

Egzorcysta:

Mów tylko prawdę, w Imię ... !

Belzebub:





Czy myślisz, żebyśmy to powiedzieli ?! ... Czy mniemacie, że chcieliśmy to
powiedzieć ? O jakbyśmy chcieli powiedzieć, że połowa z tego jest kłamstwem,
albo chociaż ćwiartka jest kłamstwem. Ale niestety, niestety, tego nam nie wolno.
Do tego jest ta sprawa za poważna ... ! (wypowiada te słowa tylko sapiąc i
łamiącym głosem). Strzeże Ona tego wszystkiego z całej siły ...
(aby demony mówiły tylko prawdę)

Egzorcysta:

W Imię ... powiedz nam czy od Matki Bożej pochodzą te wypowiedzi ?

Belzebub:


Ona (wskazuje w górę) kazała nam to wypowiedzieć, to wszystko. Jeżeli wam
jeszcze tego za mało, to spakujcie ten cały kram i wyrzućcie go przez okno...
(mruczy nienawistnie).

Egzorcysta:


Pytam cię w Imię ... ! Powiedz prawdę, jak to jest z tym sobowtórem ?
Czy nas nie okłamałeś ? Tak albo nie ? Rozkazuję ci w Imię ...
Mów tylko prawdę i tylko prawdę !

Belzebub:

Ponieważ jest to bardzo ważna wypowiedź, musicie dla Jej potwierdzenia i pewności,
że my później powiemy prawdę — najpierw musicie odmówić Różaniec ...

Egzorcysta:




(po różańcu) W Imię Trójjedynego Boga powiedz prawdę ! Chodzi tu o coś bardzo
ważnego. W Imię Boga, Który przyjdzie na końcu czasów, aby sądzić Niebo
i ziemię, tzn. żywych i umarłych, w Imię Matki Kościoła zaklinamy cię: czy zgadza
się to co powiedziałeś nam o sobowtórze ?
Mów tylko prawdę i tylko prawdę w Imię Matki Kościoła.

Belzebub:

(Krzyczy strasznym głosem) To jest prawda, to jest prawda ! To ... jest ... On ! ...
Krzyczy kilka 'razy okropnie i wydaje z siebie strasznie rozpaczliwe głosy).

Egzorcysta:

Jak to jest z odpustami ? Czy papież nie może znieść odpustów, które inny
ustanowił ? Mów prawdę, tylko prawdę, w Imię ... !

Belzebub:

Może on powiedzieć, że te odpusty nie są ważne, ale one są jednak nadal ważne.

Egzorcysta:

Dlaczego są jednak nadal ważne ?
On posiada przecież moc związywania i rozwiązywania. W Imię ... !

Belzebub:


Nie ma tu całkowitej mocy rozwiązywania, jeżeli on sam tego bezwarunkowo nie
chce — każe Ona (NMP) powiedzieć ... Jeżeli papież osobiście bezwarunkowo nie
chce rzeczywiście znieść odpustów).

Egzorcysta:

Powiedz prawdę! W Imię ... !

Belzebub:

Jest to pełna prawda.

 

 

Niezbite dowody i fakty na istnienie Sobowtóra papieża Pawła VI
przytacza Teodor Kolberg w swojej książce p.t. "Oszustwo stulecia".

Egzorcysta:

Chcemy wypełnić wolę Bożą, wolę Najśw. Maryi Panny, robimy to ku czci
Najśw. Maryi Panny, na rozszerzenie tej czci.

Belzebub:

Tak tego byście pragnęli. My o tym wiemy, ale to zgotuje wam nieprzyjemności,
kłopoty — Mówimy wam to.

Egzorcysta:

Ale dla czci Matki Bożej chcemy znieść te nieprzyjemności.

Belzebub:


Musicie to ofiarować za Kościół w zjednoczeniu z Ofiarą Krzyża, z Krwią Chrystusa,
która za was płynęła ... i przez Niepokalane Serce Maryi. Za św. Kościół powinniście
to ofiarować ... i nie powinno być dla was za dużo (burczy gniewnie).

Egzorcysta:

Chcemy Matce Bożej podziękować, że kazała nam to dzisiaj powiedzieć.

Belzebub:








Jest tyle niewdzięczności, taka niewdzięczność za tę łaskę (u wielu ludzi) każe
Ona powiedzieć. Ale za co oni są wdzięczni ... ! Czy byli, czy są wdzięczni za śmierć
Chrystusa na krzyżu, za odkupienie ? Jaką wdzięczność okazali Mu swoi, którzy
niedawno wołali Hosanna, a za kilka dni został wyszydzony i obrzucony błotem ...
Wy jesteście dużo mniej jak Chrystus ... Jeżeli on tyle musiał wycierpieć aż do
śmierci krzyżowej włącznie (każą ci tam u góry powiedzieć), jeżeli musiał On to
wszystko przecierpieć, wtedy także i wy musicie iść za Nim, i coś dla Niego
wycierpieć, czy znieść jakieś nieprzyjemności, tego chcą ci tam u góry, chce tego
ta Wysoka tak całkiem wyraźnie. To każe powiedzieć (oddycha z trudem).

Egzorcysta:

Dla czci Matki Bożej powiedz co chce nam jeszcze powiedzieć w Imię ... !

Belzebub:




Jeszcze raz każe Ona powiedzieć: — Bądźcie twardzi jako granit i bądźcie niezłomni
jak żelazo i niewzruszeni jak marmur. Idźcie prostą drogą, wytrwale krok za krokiem.
Nie patrzcie ani na lewo, ani na prawo, ani na wschód, ani na zachód, patrzcie
jedynie i tylko w górę, idźcie za tym czego Ona chce (wskazuje w górę) idźcie za
prawdą. A Taka jest Jej wola, to każe Ona powiedzieć, Ta Wysoka.

Egzorcysta:

Mów nadal ... W Imię ... !

Belzebub:



Ona każe powiedzieć: wszyscy, którzy w tym uczestniczą i będą to czytali,
nie powinni negatywnie się do tego odnosić i mówić: nie możemy w to wierzyć,
ponieważ poprostu nie zostało to jeszcze w pełni udowodnione. Nie do tych odnosi
się to powiedzenie: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Egzorcysta:

Powiedz wszystko co NMP chce nam powiedzieć ... !

Belzebub:





















Na tych wierzących spełnia się i do nich odnosi się to co powiedział Jezus:
"Ojcze dziękuję ci, żeś zakrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi (uczonymi),
a objawiłeś je maluczkim". To każe Ona powiedzieć. Trzeba mieć dziecięcą wiarę.
Stałość we wierze. Nie można tak wierzyć: dziś w to jutro w tamto, jak czyni to
dzisiaj wielu kapłanów,a także wielu katolików. Nie można ulegać wpływom
fałszywym mistykom czy mistyczkom ani każdemu kapłanowi ... Nie można
po prostu chwiać się jak chorągiewka za każdym podmuchem. Trzeba stać mocno
jak dąb (oddycha z trudnością). Ona widzi, że ludzie są niewdzięczni za to, co im
przez nas dała, przez nas kazała powiedzieć, a myśmy musieli to wszystko
powiedzieć. Dla nas ten przymus był straszny, okropny (burczy zagniewany).
Ona kazała nam tak stopniowo, prowadząc nas jakby na sznurku mówić, inaczej
nic byśmy nie powiedzieli, a to co mówiliśmy to tylko z trudem i oporem,
z trudnością ... Ale ludzie chcą to wszystko zmieszać z błotem, zakamuflować,
podać jako wątpliwe, chcą to zniszczyć i podeptać. To nie podoba się Tej u Góry.
W takiej sytuacji trzeba być prawdziwym bojownikiem Chrystusa i wykazać się
odwagą. A jeżeli z tym sobowtórem nie jest wszystko to jasne, i oczywiście do
ostatka, to jednak nastąpi, tak każe Ona powiedzieć ... Ile razy muszę to jeszcze
powtarzać, że jest to prawda (sobowtór) i pochodzi wiadomość o tym od Tej tam
u Góry (krzyczy gniewnie i pełen nienawiści). Dokąd będzie to trwało ?! Kiedy
włączy się ostatni mózg i wszyscy będą postępowali według żądań Tej tam
u góry ? Muszą oni przyjąć to w Imię Boże i czynić to co Ona chce ! Jest to
ostatnia szansa, jedna z ostatnich szans którą Ona daje (burczy gniewnie).

Egzorcysta:

Czy powiedziałeś już teraz co Najśw. Maryja Panna chciała nam powiedzieć ?

Belzebub:





(Woła zagniewany i gniewnym głosem mówi): Powiedzieliśmy wszystko co Ona
(wskazuje w górę) chciała powiedzieć. I Ona każe powiedzieć — O dla Boga,
czego ludzkość właściwie jeszcze oczekuje ? Czy musi przyjść "koniec świata",
aby uwierzyli ? To każe powiedzieć Ona (wskazuje w górę). Mówiliśmy, mówiliśmy,
my... demony, co Ona chciała powiedzieć ! (krzyczy rozpaczliwie nienawistnym
głosem).